sobota, 21 marzec 2026 20:50

Tydzień po tygodniu, kolejne zwycięstwo Bytomia nad Krakowem

Koszykarska Polonia pewnie pokonała u siebie KS Cracovię 1906, wynikiem 104:58.


Pierwsze punkty - od razu trzy - zdobył, jak na kapitana przystało, Paweł Zmarlak, a kolejne - też trzy - Jarosław Giżyński. Wtedy Bartosz Malik zdobył „osobisty” punkt, a Polonia kolejne trzy (!) rzutem Wojciecha Zuba. Z „trójkowego” rytmu wyłamał się Krzysztof Wąsowicz i było 11:1. Wtedy za dwa trafił Michał Olszański i za dwa też Zub. W rewanżu 5 pkt zdobyli goście: Eryk Benzet 3 i Olszański 2, ale lepszą serią odpowiedzieli gospodarze: Leszczyński 1, Giżyński 3, Zub i Zmarlak po 2. Na to faulowany Dawid Golus poskładał „trójkę” (2+1), a bytomianie poskładali... „szóstkę”: dwa wolne Yevhena Balabana, dwa razem Leszczyńskiego i dwa wolne Zuba. Wtedy zza łuku trafił Grzegorz Idziak, a potem dwa razy po punkcie z pewną przerwą Balaban. Goście za sprawą Wojciecha Ziarno znów trafili zza 6,25 m, ale w identyczny sposób odpowiedział Balaban na 32:17 po pierwszej kwarcie.

W meczach Królowej Sląska często bywa tak, że jak inauguracyjna odsłona jest bogata w punkty, tak kolejna raczej skromna. Zaczął ją „dwójką” Zub, na co „jedynką” zareagował Benzet. Daniel Dawdo trafił obie „jedynki”, Wąsowicz „dwójkę” z wyskoku. Potem było trochę punktowej przerwy, aż Benzet wykorzystał dwa wolne. Wtedy Giżyński skompletował 2+1. Po drugiej stronie Benzet trafił za dwa, a u nas Balaban też za dwa. Zmarlak trafił jednego osobistego, a Witold Michnik dwa. Przed dużą przerwą padły jeszcze dwie „trójki”: dla nas Giżyński a dla nich Michnik. Po 20 minutach było 47:27.

Po dużej przerwie oba wolne wykorzystał Zub, a Olszański zaczął za dwa, a zaraz kapitan krakowian Miłosz Stypiński za trzy. Potem zestaw bytomski: Wąsowicz, Leszczyński i znów Wąsowicz po 2, a Zub 3. Stypiński znów za trzy, więc Leszczyński też za trzy, a potem za jeden, ale za późniejszy faul. Następne cztery punkty (1+1 i 2) Giżyńskiego i zza łuku Zuba. Zza łuku celnie również Idziak, a... sprzed łuku Zmarlak. Giżyński dwa razy z „osobistej” linii, a Wąsowicz dwa z wyskoku. Idziak dwa z „osobistej”, a Maksymilian Siwik z bliska, Golus dwa wolne, a Ziarno dwa jedną piłką. Teraz Leszczyński trzy jedną piłką, a na koniec Golus za punkt i po 30 minutach było 80:45!

Początek ostatniej ćwiartki to kolejna seria Polonii: Balaban 2, Leszczyński wsadem, Dawdo 2, znów Leszczyński 2, a Dawdo 2+1.

Goście odgryźli się „trójką” Idziaka i „dwójką” Michnika, ale dostali „trójkę” od Zuba. Paweł Puszkarek wykorzystał jednego wolnego, podobnie Dawdo, ale Wąsowicz za dwa, Idziak za trzy i za trzy Balaban, ale ten ostatni na 102:56. Jeszcze Michnik dodał Cracovii dwa punkty, a mecz zamknął dwoma celnymi wolnymi Siwik, który w dniu meczu obchodził 21. urodziny. - Nie byłem speszony, choć trochę dokuczała mi kontuzja łydki, ale to drobny uraz, pod kontrolą. Nie zdobyłem zbyt wielu punktów, bo nie jestem już rzucającym, ale rozgrywającym - wyjaśnił Maksymilian Siwik.

BS Polonia Bytom 104:58 KS Cracovia 1906
32:17, 15:10, 33:18, 24:13

Polonia: Zub 19 (3x3), Giżyński 18 (3x3), Leszczyński 16 (2x3), Balaban 14 (2x3), Wąsowicz 12, Zmarlak 11 (2x3), Dawdo 10, Siwik 4, Cisowski, Respondek, Ufniak.

Najwięcej dla rywali: Idziak 16 (4x3), Michnik 9 (1x3).

 

W środę, 25 marca, Polonia Na Skarpie rozegra zaległe spotkanie z Niedźwiadkami Przemyśl. Początek o 18.00.