sobota, 07 marzec 2026 23:23

To już 25. zwycięstwo Królowej Śląska!

Hala na Skarpie pozostaje niezdobyta, a Stal Stalowa Wola tylko przez niecałe dwie minuty dotrzymywała Polonii kroku.
 
 
Bez Rafała Serwańskiego, o którym wiemy, że niestety nie zagra już w tym sezonie, także bez leczącego się Michała Medesa oraz bez Pawła Zmarlaka i Olafa Klonowskiego zagrała BS Polonia „stalowe derby” ze stalowowolanami. Po jednomeczowej przerwie wrócił natomiast Jarosław Giżyński i od razu zbliżył się do swojego rekordu sezonu - 29 pkt - z meczu z UJK Kielce. Najpierw jednak skoczył do pierwszej piłki i ją wygrał, co za moment dwoma punktami zdyskontował Krzysztof Wąsowicz. Wyrównał na 2:2 Łukasz Krzek, a na 4:2 podniósł Wojciech Zub. Krzek znów wyrównał po osobistych, na co Yevhen Balaban znów dał nam dwupunktowe prowadzenie. Na moment, bo niesamowity w pierwszych minutach Krzek znów dał gościom remis. Tego było chyba za wiele dla Niebiesko-czerwonych, bo Giżyński i Zub trafili „trójki”. Aleksander Jadaś dwoma „oczkami” przerwał serię Krzeka, ale Zub i Wąsowicz „dwójkami” i Giżyński kolejną „trójką” odjechali na 19:8. Nadzieję w serca gości dwoma trafieniami zza 6,25 wlał Mateusz Łabuda, ale Paweł Respondek ochłodził ich też zza łuku! Rywale jednak złapali małą serię, bo kolejne trzy pkt (2 + 1, ale nie jako „skladaną trójkę”) zdobył Wojciech Baran, jednak pierwszą kwartę na 24:19 dwoma osobistymi zamknął Daniel Dawdo.
 
Na drugą odsłonę wyszedł Maksymilian Siwik i szybko trafił za trzy, a potem - choć nie od razu - za dwa. W rewanżu Łabuda w krótkim czasie zapakował dwie „trójki”, ale Siwik skompletował swoją serię do 7 pkt na 31:25. Kolejne 5 pkt (2 + 3) zdobył Wojciech Leszczyński, a Giżyński wykorzystał oba wolne, ale Maciej Paterek też celnie przymierzył zza łuku, a potem Krzek sprzed łuku (38:30). Giżyński znów był bezbłędny „osobiście”, a do dużej przerwy trafiali już tylko podopieczni Mariusza Bacika: Wąsowicz za dwa, Giżyński za 2+1, a potem dwa razy po jednym na 47:30.
 
Jak zamknął Giżyński drugą kwartę, tak dwoma punktami – po przechwycie Leszczyńskiego - rozpoczął trzecią, co za moment skopiował Wąsowicz. Po przeciwnej stronie dwa wolne trafił Krzek, na co „dwójkami” odpowiedzieli Balaban i Dawdo, a „piątką” Jakub Cisowski - dwa znów po przechwycie Leszczyńskiego, a potem trzy, jednak te zdobycze akcją 2+1 przedzielił Kunc. Balaban zdobył 4 pkt - nietypowo, bo 1 + 3 przedzielone „dwójką” W. Barana, na co dwiema „dwójkami” zareagował Kunc (pierwsza była „zaoczna”, bo piłka została zbita znad obręczy). Dawdo odpowiedział dwoma pkt, na co Marcin Paterek zapisał się jednym wolnym, a trzecią odsłonę zza łuku zamknął Leszczyński - 69:44.
 
Paterek dwoma „oczkami” po własnym przechwycie poprawił się na otwarcie ostatniej kwarty, a Jadaś był tylko 50-procentowy „osobiście”, jednak Paterek pomścił go akcją 2+1, wtedy Zub, Cisowski i J. Baran trafili wszyscy zza łuku! Jadaś przycelował 1+1, a Giżyński za dwa, Kunc za trzy, a Zub za dwa. Krzek trafił dwa wolne, a niesamowity Giżyński znów zza łuku. Kolejne 8 „oczek” dla gości: Jadaś 2, Krzek 4 (1+1 i 1+1) i Paterek 2, co Giżyński skwitował akcją 2+1, a Respondek dołożył dwa pkt. Dla gości za raz trafił Kunc, a dla Polonii 2 plus 1 za faul 17-letni Bartosz Ufniak i były to jego pierwsze punkty po niedawnym debiucie w barwach Królowej Śląska. Na koniec Krzek dołożył wolny punkt, a zamknął wszystko dwoma takim rzutami Respondek.
 
 
BS Polonia Bytom 95:67 ZKS Stal Stalowa Wola
24:19, 23:11, 22:14, 26:23
 
 
Polonia: Giżyński 25 (3x3), Zub 12 (2x3), Wąsowicz 8, Leszczyński 8 (2x3), Balaban 8 (1x3), Cisowski 8 (2x3), Respondek 7 (1x3), Siwik 7 (1x3), Dawdo 6, Baran 3 (1x3), Ufniak 3.
 
Najwięcej dla Stali: Krzek 17, Kunc 15 (1x3), Łabuda 12 (4x3).
 
 
Kolejny mecz BS Polonia rozegra w sobotę, 14 marca, z Wisłą w Krakowie. Początek o 17.00.