piątek, 25 wrzesień 2026 06:32

Egzamin późnowieczorny

Dobry start BS Polonii w 1. lidze dał nam dużo radości, ale już zerkamy na dość odległy Stargard.
 
O tym, że 1. liga to głębokie wody, nie trzeba nikogo przekonywać. Oprócz poziomu sportowego bardzo dużą rolę gra logistyka, bo po efektownej inauguracji i wygranej z Miastem Szkła Krosno przyjdzie Królowej Śląska odbyć drugą najdłuższą w sezonie podróż na kolejny mecz. Ta pierwsza najdłuższa to droga do Kołobrzegu (prawie 700 km), ale tym wcześniej martwić się będą rywale, bo Datzzy Kotwica Port w połowie października przyjedzie do Bytomia. W najbliższą sobotę BS Polonia zagra w odległym o 540 km Stargardzie z tamtejszą PGE Spójnią. Dla porównania prawie tak samo daleko jest z Bytomia do Berlina, no ale na europejskie puchary mamy jeszcze czas...
 
Wielką nowością w porównaniu z poprzednimi sezonami są teraz godziny rozpoczęcia meczów. Niebiesko-czerwoni najczęściej zaczynali o 18.00, a mecz z Krosnem zaplanowano na 15.00. Na pomeczowej konferencji prasowej trener Mariusz Bacik powiedział: - Przed inauguracją trenowaliśmy o 15.00, żeby zobaczyć na przykład jak w hali pada światło, ale treningów o 20.00 nie przewiduję, bo jestem już starszym panem... - zażartował 54-letni coach i dodał coś jeszcze o potrzebie
snu.
 
Właśnie o 20.00 rozpocznie się sobotni mecz w mieście, które jeszcze niedawno było Stargardem Szczecińskim. Szczecin odległy jest o około 40 km, a przymiotnik pochodzący od jego nazwy dołożono do Stargardu w 1946 roku, a odjęto w roku 2016 po długoletnich staraniach władz i mieszkańców miasta, oficjalnie dlatego żeby cudzoziemcy nie łamali sobie języków, a pewnie też dlatego że jedno z najstarszych miast nie tylko Pomorza, ale całej Polski, nie chciało być w niczyim cieniu. Spójnia to znana w kraju koszykarska firma, którą z Bytomiem łączy rozgrywający Robert Kościuk.
 
W latach 1988-92 grał w Stali Bobrek i w swoim ostatnim tu sezonie zdobył brązowy medal mistrzostw Polski, oczywiście z 20-letnim wtedy Mariuszem Bacikiem (Kościuk jest starszy o trzy lata). Do Stargardu, wówczas jeszcze Szczecińskiego, trafiał potem trzy razy - do zespołu grającego wtedy pod szyldem Komfort Forbo - ale największe sukcesy odnosił we Wrocławiu - w barwach tamtejszego Śląska cztery razy był mistrzem Polski. Spójnia tylko raz w historii była na podium naszej elity - w 1997 roku zdobyła srebro, ale zupełnie niedawno, bo w 2024 roku uplasowała się tuż za podium, a rok później spadła do pierwszej ligi, gdzie w rundzie zasadniczej zajęła 2. miejsce, ale w półfinale play offu przegrała wszystkie trzy mecze z
ŁKS-em Coolpackiem Łódź, w którym grali Maciej Lampe i Marcel Ponitka.
 
W finale ŁKS w pięciu meczach przegrał z Eneą Abramczyk Astorią Bydgoszcz. Bydgoszczanie awansowali do Orlen Basket Ligi, a z Łodzianami - teraz bez Lampego, ale z Ponitką - zagramy już w sobotę, 3 października w Hali na Skarpie - początek o... 13.00. Skala trudności rośnie!
 
Reasumując, odrodzona BS Polonia nigdy o stawkę ze Spójnią Stargard Szczeciński czy tylko Stargard albo PGE Spójnią nie grała. Jeśli chodzi o godziny meczów, to informowaliśmy już, że steruje tym PZKosz i Emocje TV, która będzie relacjonować mecze, niestety nie za darmo...
 
● 2. kolejka 1. Ligi Koszykówki Mężczyzn
● PGE Spójnia Stargard - BS Polonia Bytom
● Sobota, 26 września, godz. 20.00
● Hala OSiR-u, ul. Pierwszej Brygady 1