wtorek, 15 wrzesień 2026 11:46

Wojciech Leszczyński: otwieramy nową kartę

- Każdy z zawodników dokłada swoją cegiełkę. Cały czas będę powtarzał, że stawiam naszą drużynę wśród tych, które mogą zahaczyć się o fazę play-off 1. ligi. Długa i trudna droga przed nami. Czeka nas sporo ciężkiej pracy, która musi być poparta analizą i egzekucją na parkiecie - mówi przed inauguracją pierwszoligowego sezonu Wojciech Leszczyński, który w nadchodzącym sezonie będzie pełnił funkcję kapitana zespołu.  

Koszykarze Polonii Bytom po kilkutygodniowym okresie przygotowawczym rozpoczynają w sobotę walkę na pierwszoligowych parkietach. Ostatnie tygodnie upłynęły dla ekipy prowadzonej przez trenera Mariusza Bacika pod znakiem ogromnej dawki meczów kontrolnych. Bytomianie zakończyli przedsezonowe granie z bilansem trzech wygranych i pięciu porażek. Beniaminek potrafił w wielu meczach stawić skutecznie czoła rywalom, z którymi już niebawem stanie w szranki na zapleczu koszykarskiej elity. 

- Okres przygotowawczy jest niezwykle specyficzny. Na mecze sparingowe nie prowadzi się skautingu i nie przygotowuje strategicznie pod zawodników i taktykę rywala. Uważam, że teraz otwieramy nową kartę. Ciężko mi tak naprawdę powiedzieć na jakim jesteśmy etapie. Przed nami pierwsza weryfikacja w meczu z Miastem Szkła Krosno. To rywal, z którym w trakcie turnieju towarzyskiego przegraliśmy trzema punktami. To bardzo doświadczony zespół, ale będący w naszym zasięgu. Niejednokrotnie w okresie przygotowawczym zespoły zmieniają się diametralnie i to nawet w ciągu tygodnia. Mam nadzieję, że w tym tygodniu będziemy na tyle świadomie pracować i przygotowywać, że będziemy gotowi na pierwszy mecz. Czasem trzeba być po prostu mądrzejszym od rywala - podkreśla Wojciech Leszczyński.  

Koszykarskie szachy 

Podopieczni Mariusza Bacika w trakcie przedsezonowych sparingów byli w stanie nawiązać skuteczną walkę m.in. z zespołami Polonii Warszawa, GKS-u Tychy i ekipy z Krosna, z którą już w sobotę zainaugurują sezon. Spadkowicz z elity jest stawiamy w gronie faworytów do walki o awans do Ekstraklasy. 

- Jest pozytywny bodziec dla całego zespołu, że w starciach z zespołami, które miały styczność z Ekstraklasą lub na dobre zakotwiczyły w 1. lidze, graliśmy wyrównane mecze. Takie mecze obfitujące w dużą dawkę emocji na pewno budują drużynę. Teraz oddzielamy grubą kreską to co za nami. Od pierwszego meczu rozpocznie się weryfikacja jakim jesteśmy zespołem i jak będziemy wyglądać w lidze. Teraz już nie można pozwolić sobie na żadne niedociągnięcia. Trzeba wychodzić i w każdym meczu dawać z siebie 100 proc. Na pewno wszyscy rywale będą analitycznie przygotowani na starcia z naszym zespołem. Zaczną się koszykarskie szachy na boisku i to kto kogo przechytrzy. Zobaczymy, co nas czeka - tłumaczy Leszczyński. 

Pokaz siły nowych nabytków 

W letniej przerwie bytomski zespół wzmocniło pięciu nowych zawodników, którzy już w sparingach pokazali próbkę swoich umiejętności. Przed szereg wybija się zdecydowanie Devin Hutchinson, który w wielu sparingach był wiodącą postacią pod względem liczby zdobytych punktów. 

- Każdy z nowych zawodników może wnieść swoje doświadczenie do naszej gry. W przypadku Devina trzeba pamiętać, że nasza taktyka jest tak skonstruowana, że do niego trafia najwięcej piłek i on wykańcza akcje. Każdy z zawodników dokłada swoją cegiełkę. Cały czas będę powtarzał, że stawiam naszą drużynę wśród tych, które mogą zahaczyć się o fazę play-off 1. ligi. Długa i trudna droga przed nami. Czeka nas sporo ciężkiej pracy, która musi być poparta analizą i egzekucją na parkiecie – zapewnia "Leszczu". 

33-latek do nowego sezonu przystąpi w zupełnie nowej roli. Po odejściu Pawła Zmarlaka będzie pełnił funkcję kapitana zespołu. 

- To dla mnie coś nowego. Rozpocząłem właśnie 19. sezon zawodowego grania i pierwszy raz spotkało mnie takie wyróżnienie - przyznaje. - Wcześniej były pewne epizody i wstawki. Gdy docelowy kapitan był kontuzjowany, to na pojedyncze mecze grałem w takiej roli. Ale to nie jest to samo. Na pewno oznacza to więcej obowiązków, kontakt z trenerem też jest inny. Spoczywa na mnie większa odpowiedzialność, bo wiele rzeczy trzeba wziąć na swoje barki. Cały czas trzeba wychodzić delikatnie przed szereg i kontrolować więcej rzeczy. 

Wsparcie fanów będzie niezwykle istotne 

Koszykarze Niebiesko-Czerwonych nie ukrywają, że liczą na ogromne wsparcie kibiców, którzy podróżują za naszym zespołem po całym kraju. Na każdym meczu w Hali "Na Skarpie" atmosfera jest niezwykle gorąca. 

- Mam świeżo w pamięci, jak ta hala żyła cztery miesiące temu, kiedy kończyliśmy sezon II ligi. Hala wypełniona kibicami reagowała w niesamowity sposób i przeżywała wszystko, co dzieje się na parkiecie. Czasem bywało tak, że brakowało nam już siły, a atmosfera nas niosła. Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że kibice w Bytomiu są naszym szóstym zawodnikiem. Są z nami na dobre i na złe i to nawet na każdym wyjazdowym spotkaniu. Już wiem, że rozplanowują sobie wyjazdy na mecze I ligi - wspomina Wojciech Leszczyński. 

- Potrzebujemy Waszego dopingu i tego, żebyście w nas wierzyli. Będą czasem sytuacje, że braknie nam sił. I wtedy kluczowe będzie Wasze wsparcie. Mogę zapewnić, że w każdym spotkaniu zostawimy pot i łzy na boisku i zrobimy wszystko, by zrealizować nasz podstawowy cel w postaci utrzymania Bytomia na pierwszoligowej mapie koszykówki w naszym kraju - zakończył Wojciech Leszczyński. 

Początek pierwszoligowego sezonu już w sobotę. W Hali "Na Skarpie" podejmiemy zespół Miasta Szkła Krosno. Początek spotkania o godz. 15.00. Bilety dostępne w serwisie KupBilet.pl.