środa, 17 czerwiec 2026 10:13

Wojciech Zub: liczę, że będziemy miłą niespodzianką

- Planem minimum jest utrzymanie się w lidze, ale patrząc ambicjonalnie, zawsze chciałoby się czegoś więcej. Życzyłbym sobie żebyśmy byli zespołem, który w każdym meczu zagra na dobrym poziomie i pokaże charakter. A na koniec liczę, że będziemy miłą niespodzianką - zapowiada Wojciech Zub po awansie koszykarzy Polonii Bytom na zaplecze elity. 30-latek, który przedłużył kontrakt z klubem, powraca po paru latach przerwy na pierwszoligowy front.  

Trwa kompletowanie kadry koszykarskiej Polonii Bytom na sezon 2026/2027. Na parkietach Pekao S.A. 1 ligi niebiesko-czerwonych barw w dalszym ciągu bronić będzie Wojciech Zub. 30-latek spędzi tym samym trzeci sezon w szeregach Królowej Śląska. 

- Negocjacje potoczyły się w bardzo szybki i zdecydowany sposób. Zaraz po znakomitym sezonie zakończonym awansem do I ligi otrzymałem propozycje ze strony klubu. Nie miałem też wątpliwości, że chciałbym dalej reprezentować barwy Polonii. Szybko się dogadaliśmy, z czego bardzo się cieszę. Z niecierpliwością wyczekuję już kolejnego sezonu - podkreśla Zub po podpisaniu umowy na kolejny sezon. 

Powrót do I ligi 

30-latek ma na swoim koncie pierwszoligowe doświadczenie z czasów występów w GKS-ie Tychy. Po kilku latach przerwy wraca na ten szczebel rozgrywkowy.  

- Od początku chcę się jak najlepiej przygotować do nowego sezonu, żeby nie było elementu zaskoczenia i odbudowywania się przez pierwsze tygodnie. Jestem świadomy wyzwania, jakie nas czeka, bo niektóre drużyny mocno się zbroją. Planem minimum jest utrzymanie się w lidze, ale patrząc ambicjonalnie, zawsze chciałoby się czegoś więcej. Życzyłbym sobie żebyśmy byli zespołem, który w każdym meczu zagra na dobrym poziomie i pokaże charakter. A na koniec liczę, że będziemy miłą niespodzianką. Klub od kilku sezonów jest gotowy na ten poziom rozgrywkowy. Pod względem organizacyjnym jestem o to wszystko spokojny - zapewnia Zub. 

Nowa ligowa rzeczywistość 

Przed Niebiesko-Czerwonymi ogromne wyzwanie, bo w porównaniu z drugoligowym frontem bytomski zespół czeka zetknięcie z zupełnie nową ligową rzeczywistością. 

- 1 liga jest zdecydowanie bardziej wyrównana. Niespodzianki zdarzają się bardzo często, niekiedy o końcowym wyniku decyduje jedna akcja. W II lidze panuje znacznie większa dysproporcja siły i jakości na boisku. Kibiców czeka teraz dużo większa dawka emocji. Na pewno zetkniemy się z różnicą pod względem fizyczności i wielu jakościowych elementów - tłumaczy Zub. 

W minionym sezonie zakończonym wywalczeniem upragnionej przepustki na zaplecze koszykarskiej elity Poloniści zrobili prawdziwą furorę. Przez play-offy przeszli niemal jak burza. 

- Szczególnie w decydującej części sezonu naszą siłą była szczelna defensywa. Potrafiliśmy zatrzymywać rywali na niskich wynikach, a do tego przyzwoicie radziliśmy sobie w ataku. Poza tym byliśmy prawdziwą drużyną również w kryzysowych momentach. Zawsze z podniesioną głową i jednością wychodziliśmy na parkiet. Jeden zawodnik walczył za drugiego i potrafiliśmy wychodzić obronną ręką z wielu opresji. Mieliśmy naprawdę dobry zespół, co dało nam finalnie upragniony awans - zakończył Wojciech Zub.