Wydrukuj tę stronę
wtorek, 06 październik 2026 12:10

Kacper Indyk: udowodniliśmy, że nie jesteśmy drużyną do bicia

- Udowodniliśmy, że potrafimy rywalizować z każdym rywalem i nie jesteśmy drużyną do bicia - mówi po trzech pierwszych kolejkach sezonu 2026/2027 PZKosz 1 ligi koszykówki Kacper Indyk. Jeden z nowych nabytków Polonii Bytom już pokazał próbkę swoich możliwości i różnorodny wachlarz umiejętności.  

Kacper Indyk jest jedną z nowych twarzy w szeregach koszykarskiej Polonii Bytom. 22-letni silny skrzydłowy już w pierwszych meczach nowego sezonu PZKosz 1 ligi koszykówki dał próbkę swoich możliwości i udowodnił, że będzie ważną postacią w zespole prowadzonym przez trenera Mariusza Bacika. A Niebiesko-Czerwoni pomimo trudnego kalendarza już u progu sezonu udowodnili, że mogą sporo namieszać na zapleczu koszykarskiej elity. Bytomianie mają już na rozkładzie spadkowicza z PGE Basket Ligi - ekipę Miasta Szkła Krosno.

- Myślę, że otwarcie sezonu było dokładnie takie, jakie moglibyśmy sobie wymarzyć. Wygraliśmy po dogrywce po niezwykle ciężkim meczu, którzy dostarczył wielu emocji zarówno nam, jak i kibicom. Taki początek sezonu mocno zapadł nam w pamięć. Za nami też ciężki wyjazd do Stargardu, choć trzeba przyznać, że postawiliśmy trudne warunki rywalom. Udowodniliśmy, że potrafimy rywalizować z każdym rywalem i nie jesteśmy drużyną do bicia. Zabrakło nam skuteczności w pewnych elementach, chociażby celności rzutów zza łuku, zanotowaliśmy też nadmierną ilość strat. Ale udowodniliśmy w obu kolejnych meczach, że będzie trzeba się z nami liczyć - podkreśla Indyk. 

Silny skrzydłowy zapracował sobie już na kredyt zaufania i sporą liczbę minut na parkiecie w trzech pierwszych meczach nowego sezonu. 22-latek mierzący 201 cm pokazał też, że ma bardzo zróżnicowaną wachlarz możliwości. W meczu w Stargadzie popisał się aż czterema celnymi rzutami za "trzy".

- Myślę, że zawsze miałem zmysł do rzutów z dystansu. To jest jedna z moich zalet - uśmiecha się Indyk. - Indywidualnie jestem bardzo zadowolony również z faktu, że dostałem taką szansę w Polonii. Trener Mariusz Bacik obdarzył mnie zaufaniem i będę robił wszystko, by odwdzięczyć się na parkiecie w każdym aspekcie. I nie chodzi mi tylko o statystyki na boisku.

Po trzech seriach gier beniaminek legitymuje się bilansem 1-2. W niedzielę w ramach czwartej kolejki koszykarze Królowej Śląska zmierzą się na wyjeździe z Solvera Sokołem Łańcut. Potem na Frycza-Modrzewskiego przyjedzie natomiast Datzzy Kotwica Port Kołobrzeg. Czekają nas zatem dwa spotkania obfitujące w ogromną dawkę emocji.

- To na pewno nie będą łatwe mecze. Nie ma w tej lidze łatwych rywali, z roku na rok 1. liga staje się coraz mocniejsza i zarazem bardziej wyrównana. Trafiają do niej zawodnicy z wysokim poziomem umiejętności indywidualnych i dobrym koszykarskim CV. Teraz mamy przed sobą starcie z Sokołem Łańcut, który również nie będzie należało do łatwych. Ten rywal zawsze stawia trudne warunki, mają mocnych podkoszowych. Mogę zapewnić, że damy z siebie wszystko, postawimy rywalom trudne warunki i mam nadzieję, że będziemy w stanie zwyciężyć - zakończył Kacper Indyk.

Początek niedzielnego meczu zaplanowano na godz. 15.00. Relacje "na żywo" będzie można śledzić za pośrednictwem serwisu Emocje TV.