Wydrukuj tę stronę
środa, 17 czerwiec 2026 08:09

Michał Medes: będziemy zespołem z charakterem

- Każdy mecz będzie w I lidze bardzo istotny. To będzie dla nas nowe doświadczenie. Namiastkę tego mieliśmy w rundzie play-off, gdzie każdy mecz miał znaczenie i poziom wzrastał wraz z kolejną rundą. Kluczem będzie nasze zaangażowanie i odpowiednie poukładanie składu - mówi Michał Medes, który związał się nową umową z Polonią Bytom.  29-latek, przed którym trzeci sezon w barwach Królowej Ślaska, stawia sobie jeden indywidualny cel na kolejny sezon już na parkietach Pekao S.A. 1 ligi. 

Przed Michałem Medesem trzeci sezon w koszykarskiej Polonii Bytom. 29-letni środkowy jest jednym z zawodników, który przedłużył kontrakt na sezon 2026/2027. 

- Nie ukrywam, że wraz z najbliższymi bardzo dobrze czujemy się na Śląsku. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z klubem. Mamy zapewnione wszystkie niezbędne warunki do podnoszenia swych umiejętności. Zwieńczeniem tego był awans do I ligi. Z takim celem przyszedłem zresztą do Polonii. Bardzo się cieszę, że w końcu dopięliśmy swego. Teraz chcę spróbować swoich sił w wyższej klasie rozgrywkowej - podkreśla Medes po parafowaniu nowej umowy. 

Za zespołem prowadzonym przez Mariusza Bacika znakomity sezon zwieńczony uzyskaniem upragnionej przepustki do Pekao S.A. 1 ligi. Bilans Polonistów był imponujący. Niebiesko-Czerwoni odnieśli 41 wygranych w 43 meczach, a swą klasę pokazali w decydującej rundzie play-off. 

- Myślę, że nasz zespół scalił się w decydującej części rozgrywek. Dysponowaliśmy od początku sezonu dużym potencjałem personalnym. Ale w takich okolicznościach, gdy tylko jedna drużyna uzyskuje awans, jest bardzo ciężko wygrać ligę. Szereg czynników musi się na to złożyć. Potrzeba zdrowia i poniekąd trochę szczęścia. Odwróciliśmy losy kilku meczów w samej końcówce. Bardzo dobrze dogadujemy się z chłopakami zarówno na boisku, jak i poza nim. To też ma bardzo duży wpływ. Potknęliśmy się w pierwszym meczu serii finałowej u siebie, ale cieszę się, że szybko się pozbieraliśmy - podkreśla 29-letni środkowy.  

“Będziemy zespołem z charakterem” 

A teraz przed koszykarską Królową Śląska kolejne wyzwanie w postaci gry na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Poprzeczka pójdzie zdecydowanie w górę. 

- Spodziewam się dużo bardziej wyrównanego poziomu. Nie będzie już takiej sytuacji jak w II lidze, gdzie przed niektórymi spotkaniami można było niekiedy zakładać, że je wygramy. Każdy mecz będzie w I lidze bardzo istotny. To będzie dla nas nowe doświadczenie. Namiastkę tego mieliśmy w rundzie play-off, gdzie każdy mecz miał znaczenie i poziom wzrastał wraz z kolejną rundą. Kluczem będzie nasze zaangażowanie i odpowiednie poukładanie składu. Zawsze wychodzę z założenia, że walka i szczelna obrona potrafią zdziałać cuda. Jestem przekonany, że będziemy zespołem z charakterem i z powodzeniem powalczymy w tych rozgrywkach - zapewnia Medes. 

29-latek stawia sobie dodatkowo jeden indywidualny cel na najbliższy sezon. 

- Chciałbym, by po prostu zdrowie dopisywało mi przez cały sezon. Nie chciałbym już borykać się z żadnymi kontuzjami, które wybijały mnie z rytmu - mówi Medes o urazie, który wyeliminował go z gry na kilka miesięcy w poprzednim sezonie.  

- Mam nadzieję, że od początku będę mógł dawać z siebie wszystko, a zdrowie mi w tym pomoże. Chciałbym jak najmocniej pomóc zespołowi w I lidze - zakończył Michał Medes.